piątek, 14 kwietnia 2017

Wiosna

Zaczynałam od nowa tak wiele razy i tak wiele razy parzyłam się na pierwszym zakręcie, uciekając jak tchórz. Zwalałam winę na brak weny, brak motywacji, a chwilami nawet na wyczerpanie, które jak się później okazało nie istnieje. Piszę, na nowo, od nowa, jak kto woli. Ważne, że to robię. Jeśli ktoś mnie jeszcze pamięta, jeśli ktoś mnie jeszcze lubi i wierzy, że tym razem nie kłamie, to zapraszam....

sobota, 16 maja 2015

Epilog

- Dolać pani soku, pani Patterson ? - zapytała moja asystentka stojąc nad biurkiem z dzbankiem ukochanego soku z świeżo wyciśniętych pomarańczy. Kiwnęłam jedynie głową, a następnie myślami wróciłam do wypełnianych wcześniej dokumentów. Wszystko mi się plątało, a obserwacje pacjenta, które miałam napisać szczegółowo, miejscami nie miały sensu. Poprawiłam okulary na nosie i westchnęłam głośno podnoszcząc...

piątek, 9 stycznia 2015

Napisz do mnie!

Ostatnio pomyślałam, że chciałabym być w dawnych czasach. Zamiast pisania mail'i i sms'ów, które zaprzątają moją skrzynkę wirtualną, chciałabym dostawać i pisać listy. Może wtedy zasmakowałabym tej inności i niecodzienności. Jeżeli, któraś z was jest zainteresowana wymianą korespondencji listownej ze mną niech wyśle mi mail na adres : yourselfbe950@gmail.com, a ja odeśle jej mój adres domowy. Same...

środa, 24 grudnia 2014

WESOŁYCH ŚWIĄT!

Jak zaczynałam blogować to zawsze na święta niektóre dziewczyny wstawiały krótkie felietony świąteczne, które w ogóle nie wiązały się z wcześniej pisaną historyjka. W związku z tym, że nie miałam za wiele czasu na napisanie czegoś świątecznego postanowiłam wstawić wam krótkie opowiadanie o dość wyjątkowej miłości. Jest lekkie i dość przyjemne w czytaniu, taka przynajmniej jest moja opinia :) Może...

piątek, 12 grudnia 2014

Dziesiątka (Część Druga)

*Oczami Harry'ego* Otworzenie oczu stało się dla mnie nie małym problemem. Wszystko zlewało się w czarną plamę, a siła, którą zawsze w sobie znajduje rankiem, odwróciła się do mnie plecami i odmówiła współpracy. Coś musiało się wczoraj wydarzyć, coś zrobiłem skoro nawet ona postanowiła wyprzeć się na mnie. I wtedy poczułem pulsujący ból uderzający w skronie. Alkohol. Musiałem wczoraj pić i to sporo,...

sobota, 13 września 2014

Dziewiątka (Część Druga)

Kolejny dzień zapowiadał się równie beznadziejnie, co poprzedni. Nie odzywam się do Harry'ego już dwa dni i wciąż czułam ogromną gulę w klatce piersiowej, która uciskała na moje skołatane serce. Wiedziałam, że zrobiłam dobrze i moje wywody były słuszne, ale tęskniłam za nim tak cholernie. Obrałam jedną ze stron i ani mi się śniło wycofać. Co to, to nie. Drugą godzinę siedziałam przy stole w kuchni,...

niedziela, 24 sierpnia 2014

Ósemka (Część Druga)

Siedziałyśmy w małej knajpce niedaleko mojej szkoły. Zapach świeżo zrobionej jajecznicy i parzonej kawy, unosił się w powietrzu tworząc cząstkę atmosfery. Zapach domowej kuchni to jedyny plus jaki można było przypasować do tego miejsca. Ciasno, wszystko zagracone ciemnymi meblami, brudne kanapy i fotele, lepkie od starego tłuszczu stoły oraz niedomyte talerze. Purpurowa tapeta w jakieś niezrozumiałe...
Copyright © 2016 HOPE , Blogger